Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

Wzmacniacz - hybryda T+H

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: rafal.220 » 15 lis 2012, o 16:51

Zastanawia mnie jedna sprawa:
Czy jest sens stworzenia konstrukcji (wzmacniacza mocy) który łączyłby w sobie Wzmacniacz klasy T ze wzmacniaczem klasy H
W tym przypadku mam na myśli modulację amplitudy wyjściowej wzmacniacza klasy T poprzez amplitudę wzmacniacza analogowego (redukcja pulsacji poprzez wypełnienie jakością H)
Pytam, bo nie wiem czy jest sens zmarnować wiele godzin pracy na stożenie takiej konstrukcji.
Dodam iż nie posiadam laboratorium ani poważnych przyrządów po za multimetrem, co z kolei przejawi się kolejnymi godzinami pracy...

pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Jacek Bogusz
-
-
Posty: 470
Rejestracja: 12 maja 2010, o 17:37
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: Jacek Bogusz » 15 lis 2012, o 17:14

Hm... A jakie parametry chciałbyś w ten sposób osiągnąć? Chodzi o wielkość lub rząd wielkości. Bo wzmacniacze klasy "T" mają bardzo dobre parametry, co jeszcze chciałbyś poprawić?

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: rafal.220 » 15 lis 2012, o 17:33

Zmniejszyć zniekształcenia harmoniczne..
Mam na myśli stworzenie lekkiej konstrukcji, która zadowoli didżeja jak również audiofila.

Po za tym we wzmacniaczach klasy T wykazujących dobre parametry, pojawiają się wysokie częstotliwości, które mają pływ na żywotność tranzystorów, jak również są czynnikiem zakłóceń w postaci fal elektromagnetycznych.
Myślę, że pomysł stworzenia takiej "hybrydy" jest ciekawy, tylko nie wiem jak z opłacalnością...
Po ostatnich doświadczeniach doszedłem do wniosku iż pewne sprawy należy przeanalizować na samym początku...

W tamtym roku stworzyłem "elektroniczny starter" inny niż te które leżą na półkach w sklepach elektrycznych..
Oczywiście dzwoniłem do Philipsa, jednak skończyło się tylko na rozmowie.
W projekt startera włożyłem 600zł który na chwilę obecną można obejrzeć tu na EP w dziale DIY

traxman
-
-
Posty: 215
Rejestracja: 7 lip 2011, o 11:19

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: traxman » 15 lis 2012, o 18:23

Zniekształcenia to nie wszystko, te już od 30lat są na poziomie ledwo mierzalnym, a co dopiero słyszalnym tylko dlaczego nie da się tego słuchać?
Wzmacniacze cyfrowe są w zasadzie nowością i jeszcze sporo przed nimi, a już na pewno w zakresie wysokiej jakości. Pewnie wkrótce całkowicie wyprą z ESPU komercyjnego klasę AB. Pozostaje kwestia pozostałości modulacji w postaci szumu, który niestety jest słyszalny. Do tej pory w zasadzie IR2092 jest wyznacznikiem jakości i nieźle radzi sobie ze sztampowymi wzmacniaczami klasy AB, ale do HiEnd jeszcze sporo brakuje. Rozwój pewnie podniesie częstotliwości kluczowania, przyspieszy tranzystory i polepszy filtrację wyjściową, ale jeszcze chwilkę trzeba poczekać.

PS.1. Miernik uniwersalny to zbyt mało w przypadku takiego wyzwania....
PS.2. Rzeczy uniwersalne przeważnie nie nadają się do niczego.... tzn, zdarzają się wyścigowe ciężarówki, ale są strasznie drogie (np. prom kosmiczny.)
PS.3. Starter byłby idealny 20 lat wstecz, dzisiaj firmy interesują się tylko techniką LED, resztę robią z przyzwyczajenia. A zniechęcone sa do klasycznych źródeł do tego stopnia, że lobbując wprowadzają ograniczenia prawne na inne sposoby oświetlania. Przypuszczam, ze gdy technologia LED w końcu wyjdzie z zakresu niemowlęcego, nagle okaże się, że świetlówki energooszczędne to straszne zło i kto ich używa to umrze o ile już nie umarł i jedynym źródłem światła maja być ledy.... szczególnie gdy dorwa się do tego €uro€kod€bil€ czując w tym $$$$.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: rafal.220 » 15 lis 2012, o 19:04

Co do wzmacniaczy, to podwyższanie częstotliwości operacyjnej jest dobre przy niewielkich mocach...
Co do szumów, to myślę iż nadrobi to wzmacniacz analogowy o niewielkiej mocy ( połączenie T z H )
Jeśli mowa o starterach, to masz rację chodź sam pomysł jest ciekawy...
Zobaczymy jak w praktyce będzie z żywotnością tych LED-ów (też jestem użytkownikiem tych źródeł i jak na razie jestem zawiedziony po wymianie 30W led mocy za 100zł)

traxman
-
-
Posty: 215
Rejestracja: 7 lip 2011, o 11:19

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: traxman » 16 lis 2012, o 07:32

Ferryty rozwijają się, przy większych częstotliwościach mogą stać się w zasadzie niepotrzebne, jest kilka aplikacji, które już nie posiadają filtru wyjściowego, ale na razie to przerzucenie funkcji dławika na uzwojenie cewki głośnikowej.
Co do ledów to mam skalę porównania i nic nie pobije świetlówki liniowej, praca ponad 10 lat, ale z zapłonnikiem elektronicznym z grzaniem skrętek, niektóre nie maja nawet przydymień przy końcach. LEDy firmy byle jakiej nie dotrwały do końca gwarancji, te lepszych producentów także, ale było nieco lepiej, tzn. z kompletu wymienianych zawsze jakaś się uszkodziła np. na 44szt /3szt uszkodzone. Sprawdzałem głównie zamienniki zwykłych halogenków GU4/10 (20/35/50W) oraz opraw punktowych Halospot 50. Po przeliczeniu wychodzi, że aby inwestycja się opłaciła LEDY muszą świecić trzy lata (spłata inwestycji z zaoszczędzonej energii), niestety nie jest tak różowo.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Wzmacniacz - hybryda T+H

Postautor: rafal.220 » 16 lis 2012, o 17:21

Zgadza się, lecz pominięcie filtru wyjściowego niesie ze sobą spore straty na przesyle jak również konieczność stosowania odpowiednio ekranowanych kabli głośnikowych. (pomysł dobry jeśli mowa o aktywnych kolumnach)
W moim założeniu jest budowa urządzenia w którym mostek wzmacniacza T pracował by od 100-1000 kHz
Natomiast sygnał za filtrem wyjściowym byłby modulowany przez sygnał ze wzmacniacza analogowego.
Moc wzmacniacza analogowego była by tak dobrana, aby wystarczyło na pokrycie samych zniekształceń harmonicznych.
Podobny eksperyment można byłoby przeprowadzić ze wzmacniaczem klasy D którego cechuje większa sprawność...

Co do LED-ów to ostatnio wymieniłem jedną w mojej lampie warsztatowej.
Rok czasu i się skończyła pracując przy 20% możliwości...
Co do świetlówek liniowych, to też prawda wystarczy wziąć pod uwagę dobre monitory LCD (widmo światła też jest super)
Projektując mój starter miałem na myśli użytkowników stosujących analogowe oprawy, które często można spotkać.

Tak na marginesie, to miałem ochotę popracować nad układem rozruchowym do lamp sodowych, rtęciowych, metalo-halogenowych i podobnych, ale po przygodzie z tym starterem straciłem motywację...

Wróć do „Live sound, gitara, nagłośnienie, światło, instalacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości