Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Awatar użytkownika
matiz
-
-
Posty: 324
Rejestracja: 1 kwie 2007, o 22:03
Lokalizacja: nagrywamy.com
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: matiz » 7 kwie 2012, o 20:51

Ty natomiast chcesz powiedziec, ze takim urzadzeniem redukujacym moc jest transformator?
Chcę powiedzieć, że tak - TRANSFORMATOR REDUKUJE NAPIĘCIE! Redukcja mocy jest w tym wypadku sprawą drugorzędną i wystąpi jedynie po podłączeniu do tego ustrojstwa obciążenia.
Naprawdę - tak trudno zrozumieć fakty i podstawy, żeby trzeba było Ci Drogi i Szanowny Kolego wykładać prawo oma?...
OK. Czyli cytujac "TRANSFORMATOR REDUKUJE NAPIĘCIE! Redukcja mocy (...) wystąpi (...) po podłączeniu (...) obciążenia."
To ja mam pytanie - czy transformator moze tez podwyzszac napiecie? Moze, prawda? To co wtedy nastapi w takim ukladzie - dokladnie takim samym, tylko z transformatorem czy autotransformatorem podwyzszajacym a nie redukujacym napiecie? Redukcja mocy czy wzrost mocy, czy moze jednak jeszcze cos innego? Proste pytanie, prawda? Dasz rade odpowiedziec?
Ao opornikach pisałem już 23-03-2012, o godzinie 21:22 .
Też mam powtarzać?
Nie musisz, ja zacytuje, tym bardziej, ze wlasnie ten post pobudzil mnie do nawiazania dyskusji:
1/ podłączyć wyjście pieca przez rodzaj TRANSFORMATORA, który z jednej strony (od wyjścia wzmacniacza) by stanowił dla niego obciążenie nominalne - takie jak głośnik, a z drugiej miałby szereg odczepów zapewniających możliwość wyboru odpowiedniej mocy do samego głośnika.
To sa jak rozumiem te fakty i podstawy, ktorych mi brakuje?

Poprosze o schemat takiego transformatora, ktory z jednej strony stanowilby obciazenie nominalne, a z drugiej zapewnial mozliwosc wyboru odpowiedniej mocy. Oczywiscie, jak piszesz, obciazenie wzmacniacza bedzie stale, niezaleznie od wybranego odczepu - to oczywiscie dosc niekonwencjonalny transformator bedzie, ale skoro piszesz, ze to podstawy... I co wazne, dodatkowo bez koniecznosci rozpraszania dodatkowego ciepla, co jest konieczne, jak piszesz, w przypadku opornikow, natomiast tracacy moc transformator jest tej niedogodnosci pozbawiony.

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: MatyAS » 8 kwie 2012, o 15:46

To ja mam pytanie - czy transformator moze tez podwyzszac napiecie? Moze, prawda? To co wtedy nastapi w takim ukladzie - dokladnie takim samym, tylko z transformatorem czy autotransformatorem podwyzszajacym a nie redukujacym napiecie? Redukcja mocy czy wzrost mocy, czy moze jednak jeszcze cos innego? Proste pytanie, prawda? Dasz rade odpowiedziec?
Moc dostarcza wzmacniacz (w tym wypadku), albo elektrownia - to od nich (źródeł) zależy ILE mozna tej "mocy" - "wyciągnąć". Kolega nadal się pogrąża, czy mimo oczywistych dowodów swojej ignorancji usiłuje mieć ostatnie zdanie? Przecież wzmacniacz nie może oddać więcej niż może - przy zachowaniu określonych zniekształceń. Żaden transformator nie podwyższy mocy; może ją co najwyżej obniżyć - poprzez zmniejszenie napięcia na obciążeniu.
To sa jak rozumiem te fakty i podstawy, ktorych mi brakuje?
Zgadza się.
To właśnie te podstawy - pisząc bowiem o "nomi\nalnym" o\bciążeniu miałem rzecz jasna na myśli obciążenie, jakie dla wzmacniacza będzie bezpieczne - wiadomo przecież, że wzmacniacze lampowe "nie lubią" pracować przy mniejszym obciążeniu - większej niż dopuszczalna rezystancji - chyba każde dziecko to wie... A każdy posiadacz pieca lampowego na pewno.
Poprosze o schemat takiego transformatora,
Nie widzę potzreby powielać załącznik, który zresztą sam zamieściłeś.
Przeanalizuj w końcu jego schemat, a może dotrze do Ciebie o czym ja pisałem, i jak bardzo brakuje Ci wiedzy w tym temacie.
Wesołych Świąt.

Awatar użytkownika
matiz
-
-
Posty: 324
Rejestracja: 1 kwie 2007, o 22:03
Lokalizacja: nagrywamy.com
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: matiz » 8 kwie 2012, o 21:41

Żaden transformator nie podwyższy mocy; może ją co najwyżej obniżyć - poprzez zmniejszenie napięcia na obciążeniu.
OK. Dowody ignorancji ocenia czytajacy ten watek. Pisalem, ze sie czepiam, i dawalem okazje do wycofania sie ze skrotow myslowych. Niektorzy zrozumieli moj punkt widzenia - rozumiem, ze byc moze jest on nieco akademicki czy tez pryncypialny - coz, staram sie dbac o szczegoly. Chcialbym dokonac krotkiego podsumowania Twojego stanowiska, z prosba o wskazanie, gdzie zle je rozumiem. Pozwole sie skupic na zacytowanym fragmencie, gdyz, jak mniemam, wielokrotnie powtarzany stanowi niejako istote tego stanowiska, a jednoczesnie twierdzenie to bylo powodem mojego udzialu w tej interesujacej dyskusji. Piszemy tu o redukcji mocy. Wedlug slownika jezyka polskiego http://www.sjp.pl/redukcja redukcja to "sprowadzenie czegoś do mniejszych rozmiarów; zmniejszenie". Urzadzenie elektryczne redukujace czyli zmniejszajace (czy tez jak chcesz, obnizajace, tez dobre slowo) moc bedzie to wiec urzadzenie, pobierajace ze zrodla o napieciu U1 prad o natezeniu I1 czyli moc P1 i oddajace do obciazenia moc P2 przy czym P2<P1. Twierdzisz, ze takim urzadzeniem jest transformator... Niestety w swietle latwych do znalezienia informacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Transformator "Zależność pomiędzy natężeniami i napięciami wynika z wyżej opisanych zależności i z zasady zachowania energii. W tym przypadku sprowadza się to do równości mocy wejściowej i wyjściowej" wydaje mi sie, ze powyzsze pozostaje w jawnej sprzecznosci z Twoim cytowanym stwierdzeniem, co sugeruje, ze jedno z nich nie jest prawdziwe... Jak pisalem, czytajacy sami moga osadzic, czy transformator moze redukowac moc, mi niestety, jak piszesz, "brakuje wiedzy w tym temacie" ;)
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: MatyAS » 8 kwie 2012, o 22:09

Zaczyna się robić ciekawie - nie dość, że sięgasz do źródeł (wreszcie!) to jeszcze je cytujesz bez wnikania co one tak naprawdę mówią.
"Zależność pomiędzy natężeniami i napięciami wynika z wyżej opisanych zależności i z zasady zachowania energii. W tym przypadku sprowadza się to do równości mocy wejściowej i wyjściowej"
Zanim napiszesz kolejną bzdurę - spróbuj wreszcie pojąć podstawową rzecz - SKĄD SIĘ NIBY BIERZE TA MOC?
Odpowiem - (ten wzór już podawałem, ale chyba okazał się za trudny, więc pozwolę sobie opisać słowami) -
Moc to iloczyn prądu i napięcia. Zakładając że zmiana prądu wynika ze zmiany napięcia (OBCIĄŻENIE JEST STAŁE!!! - GŁOŚNIK) zmieniając napięcie (przekładnie transformatora) zmienia się i prąd. ergo - Zmienia się moc WYJŚCIOWA Z TRANSFORMATORA. Czego tu jeszcze nie rozumiesz?
Cytat zamieszczony przez Ciebie jest przy tym jak najbardziej słuszny (nie wnikam w faktyczne straty na samym transformatorze, jak i nie uwzględnił tego powyższy cytat - w tym wypadku można to pominąć), ale opisuje pełne obciążenie po stronie wtórnej - pełne, gdyż nie uwzględnia stałej oporności podłączonej do strony wtórnej (obciążenia).
Cały układ - Wzmacniacz, autotransformator i głośnik podłączony poprze tenże do wzmacniacza należy rozważać kompleksowo, przy wspomnianych wcześniej założeniach :
Moc wzmacniacza nie może być większa od nominalnej, Obciążenie (głośnik) ma stałą oporność (celowo cały czas piszę "oporność", żeby nie gmatwać jeszcze bardziej).
Doprawdy wstyd mi, ze na tak poważnym Forum muszę omawiać tak prozaicznie proste rzeczy.
A jeszcze bardziej mi wstyd za Kolegę, że o takie rzeczy pyta - znów celowo nie piszę że Kolega nie rozumie, a jedynie pyta; chcąc w ten sposób wyjaśnić tę, w gruncie rzeczy prostą sprawę, innym.

Awatar użytkownika
matiz
-
-
Posty: 324
Rejestracja: 1 kwie 2007, o 22:03
Lokalizacja: nagrywamy.com
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: matiz » 8 kwie 2012, o 23:16

Zmienia się moc WYJŚCIOWA Z TRANSFORMATORA. Czego tu jeszcze nie rozumiesz?
Nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze nastepuje tu jakas strata mocy - jezeli zmienia sie moc wyjsciowa, to zmienia sie i moc wejsciowa, prawda? Tyle watow wchodzi, ile wychodzi - to gdzie ta redukcja, sie pytam?
Cały układ - Wzmacniacz, autotransformator i głośnik podłączony poprze tenże do wzmacniacza należy rozważać kompleksowo
I w tym ukladzie autotransformator redukuje moc? Dostaje 100W, a oddaje 5W, zgodnie z zalozeniami?
A w tym marshallu mamy opornik chlodzony wiatraczkiem, ale to nie on traci ta moc, tylko autotransformator?

Dobra, szkoda czasu, juz to ze dwa razy napisales, jezeli nadal uwazasz, ze transformator jest urzadzeniem elektrycznym obnizajacym moc, niech tak zostanie, nie moj problem.

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Redukcja mocy wzmacniacza lampowego (power brake)

Postautor: MatyAS » 9 kwie 2012, o 12:41

Kolego - Już sam się motasz. Zanim zaczniesz wypisywać podobne brednie przeczytaj ten temat od początku. Przy każdym nowym poście mam powtarzać to co już napisałem wcześniej?
Po mojemu - szukasz za wszelką cenę jakiegokolwiek punktu zaczepienia tylko po to, żeby udowodnić swoją nieomylność i wszechwiedzę. Dla mnie nie masz niestety nic więcej do powiedzenia, bo i poziom nie ten, a i z merytorycznością u Ciebie nietęgo.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w uprawianiu zamętu na forum.
Pozdrawiam także Autora tematu i wyrażam głęboki żal z powodu zaśmiecania Jego tematu wpisami o podobnej treści.

Awatar użytkownika
brun
-
-
Posty: 125
Rejestracja: 28 mar 2012, o 09:48

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: brun » 13 kwie 2012, o 07:04

Nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze nastepuje tu jakas strata mocy - jezeli zmienia sie moc wyjsciowa, to zmienia sie i moc wejsciowa, prawda? Tyle watow wchodzi, ile wychodzi - to gdzie ta redukcja, sie pytam?
No chociażby na ciepło promieniujące do otoczenia, przecież transformator się grzeje :)

Dodatkowo, gdybyś przeczytał do końca artykuł na Wiki, to doczytałbyś, że :
Podczas pracy transformatora rzeczywistego, czyli podczas przenoszenia energii z uzwojenia pierwotnego do wtórnego, tracona jest część mocy. Ma to miejsce w rdzeniu transformatora (tzw. straty w żelazie, wynikające z nagrzewania się rdzenia i zużywania mocy na magnesowanie rdzenia) oraz w uzwojeniu (tzw. straty w miedzi, wynikają z oporności materiału, z którego wykonane jest uzwojenie wtórne). Stosunek mocy po stronie wtórnej do mocy pobieranej przez transformator określa sprawność transformatora.
Sprawność raczej nigdy nie ma 100%.

Awatar użytkownika
pajaczek
Moderator
Moderator
Posty: 2653
Rejestracja: 24 sty 2005, o 00:39
Lokalizacja: Winny gród

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: pajaczek » 13 kwie 2012, o 11:41

Sprawność raczej nigdy nie ma 100%.
Nie przypominam sobie jednak transformatora, który miałby sprawność 10%, a od takiego rzędu "wytracania mocy" rozpoczął się ten wątek.

Ps. O tym że rzeczywiste mają straty, było na pierwszej stronie tego tematu.

lipczyk
-
-
Posty: 41
Rejestracja: 24 lut 2012, o 19:44

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: lipczyk » 13 kwie 2012, o 15:38

Czy w ogóle istnieje coś takiego jak REDUKCJA MOCY?? Może przytoczę inny wzór na moc: P=W/tt (czyli praca wykonana w czasie). Wynika z niego, że redukcja mocy, wiąże się z redukcją energii (pracy). Czyli co, energia wzięła i wyparowała?
Tak więc NIE ISTNIEJĄ żadne urządzenia redukujące moc. Co najwyżej część energii np. elektrycznej, można zamienić na energię cieplną, świetlną czy jakąkolwiek inną.
Owszem można mówić o redukcji MOCY ELEKTRYCZNEJ (jak w tym przypadku), ale widać konsekwencje takich skrótów myślowych.

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: MatyAS » 14 kwie 2012, o 15:41

Chcę powiedzieć, że tak - TRANSFORMATOR REDUKUJE NAPIĘCIE! Redukcja mocy jest w tym wypadku sprawą drugorzędną i wystąpi jedynie po podłączeniu do tego ustrojstwa obciążenia.
Uważam dalszy ciąg tej dyskusji za bezcelowy z uwagi na wyczerpanie tematu.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: rafal.220 » 8 lis 2012, o 23:33

Jeśli mamy stałe obciążenie - moc zależna jest wyłącznie od napięcia.
P=UxI

Po pierwsze: W przebiegu sinusoidalnym takim wzorem określana jest moc pozorna S=U*J (zwłaszcza jeśli mowa o transformatorach)

Po drugie: transformatory nie redukują mocy!!! (chyba że mowa o dławikach)

Po trzecie: chyba wiem co ma na myśli autor tego tematu.... :) Jakość brzmienia AUDIO!!
Autor tego tematu pisał o opornikach.
Oczywiście jest to jakieś rozwiązanie, lecz w tym przypadku, niepotrzebnie wytracamy sporo mocy na ciepło.

Tak swoją drogą już parę lat do tyłu chodziła mi po głowie myśl stworzenia "lampiaka" współpracującego z wysoko-impedancyjnymi głośnikami.
Celem tego dzieła miało być pominiecie transformatora głośnikowego, który "sieje" wyższe harmoniczne, jak również zwiększa straty wiążące się z magnetyzmem szczątkowym, potęgowanym przez dynamiczne sprzężenie zwrotne. (Tak na marginesie doliczmy jeszcze wagę trafo)

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: MatyAS » 10 lis 2012, o 18:31

Po drugie: transformatory nie redukują mocy!!! (
Kolega (jak zwykle) popisał się elokwencją i zdolnością czytania ze zrozumieniem w swoim tylko niezrozumiałym sposobie przeinaczając i naginając prawa fizyki na własną korzyść.
Chcę powiedzieć, że tak - TRANSFORMATOR REDUKUJE NAPIĘCIE! Redukcja mocy jest w tym wypadku sprawą drugorzędną i wystąpi jedynie po podłączeniu do tego ustrojstwa obciążenia.
Autor tego tematu pisał o opornikach.
Autor tego tematu pisał o wielu rzeczach. A Kolega widzi akurat fragment większej całości. Wyciąganie z kontekstu cytaty nijak się ani nie przydadzą, ani też nie przyniosą rozwiązania zagadnienia, o które Autor pytał.
Po co więc ten post?
Żeby udowodnić swoją "jedynie słuszną" wiedzę na... No właśnie : Na jaki temat?

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: rafal.220 » 10 lis 2012, o 23:16

Po co więc ten post?
Czytając posty autora tego tematu, pragnąłem rozszerzyć wątek, a mianowicie wyjaśnić o co biega z tymi czajnikami, bądź też opornikami...
Chcę powiedzieć, że tak - TRANSFORMATOR REDUKUJE NAPIĘCIE!
Transformatory jak sama nazwa wskazuje transformują, a więc podwyższają, albo obniżają określone napięcie zasilające..

Temat uważam za zakończony. (chyba że kolega chce kontynuować)

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: MatyAS » 26 gru 2012, o 15:29

Musiałem sobie odpocząć od tego tematu...
Zapytam (jako wyjaśnienie tezy jaką usiłuję udowodnić, a której nie wszyscy są /jak widać/w stanie zrozumieć) - Zadam mianowicie taką zagadkę:
Jeśli mamy wzmacniacz który na swoim wyjściu może wytworzyć niezniekształcony przebieg o wartości np. 100V~, i podłączymy do niego (jaklo pośrednie obciążenie - dopasowujące wartość napięcia do wymagań głośnika) transformator o odpowiedniej mocy i który na stronie wtórnej ma odczepy - takie, że można na nich uzyskać (po transformacji owych 100V) napięcia :
1/ - 5V
2/ - 10V
3/ - 20V
4/ - 40V
I podłączać będziemy do nich po kolei głośnik o oporności 8 omów - jaką moc na nim uzyskamy dla każdego z tych odczepów/napięć?
Dla ułatwienia można przyjąć, że sam wzmacniacz jest LICZONY na moc 100W.

Czy w dalszym ciągu uważają Koledzy, że nie można mówić o możliwości redukowania mocy przez transformator - Bo o takim urządzeniu właśnie mowa w tym temacie?

___________________________________________________
Skoro domeną istoty ludzkiej jest mądrość, to czemu w tej prawdzie tak wiele miejsca zajmuje głupota?

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: rafal.220 » 26 gru 2012, o 17:54

Problem w tym iż po stronie pierwotnej obciążenie wzmacniacza też będzie różne w zależności od obciążenia strony wtórnej, a więc o jakiej redukcji mowa ?

Teraz proszę sobie wyobrazić jaka moc wydzieliłaby się w cewce głośnika przy napięciu 100V , a jaka przy szeregowym dołączeniu biernego elementu? (np. rezystor)
Wygląda na to iż w przypadku dołączenia rezystora dochodzi do redukcji mocy ze względu na spadek napięcia na ów elemencie co oczywiście nie ma nic wspólnego z transformacją.
Jeżeli kolega nadal twierdzi iż trafo w tym przypadku redukuje, a nie obniża mocy to proszę pozostać w tej prawdzie. (jeszcze trochę a zaczniemy mówić iż trafo redukuje a nie jak dotychczas transformuje napięcie )

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: MatyAS » 27 gru 2012, o 18:51

o jakiej redukcji mowa ?
A Kolega w ogóle czytał temat? Bo tak się składa, że mowa w nim o redukcji mocy na głośniku, bez zmiany parametrów samego wzmacniacza - Przypomnę też, że dotyczy to wzmacniacza gitarowego, to taka specyficzna konstrukcja, która pracuje przeważnie na granicy przesterowania, lub wręcz na przesterowaniu. A samo przesterowanie jest ściśle związane z NAPIĘCIEM zasilającym lampy (anodowym). Autor chciał uzyskać brzmienie podobne do pracy na "przesterze", ale w mniejszej mocy wyjściowej.

Wracając więc do Kolegi pytania "o jakiej redukcji mowa" - odpowiadam - o redukcji mocy na obciążeniu. A ta (redukcja) wynika właśnie ze zmniejszenia (transformacji) napięcia wyjściowego wzmacniacza do mniejszej wartości, żeby inni domownicy mogli spokojnie żyć (bez zatyczek w uszach na przykład).

Edit: wyciąłem osobiste pyskówki.
Pajączek.

Awatar użytkownika
magikjl
-
-
Posty: 145
Rejestracja: 4 lis 2012, o 12:53

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: magikjl » 27 gru 2012, o 19:03

Znając pojęcia - dopasowanie impedancji i impedancja źródła, odpowiedź staje się banalna. Transformator idealny nie redukuje niczego - po prostu transformuje moc - nie napięcie, nie natężenie lecz moc! Nie można transformować tylko napięcia lub tylko prądu, lecz"komplet" w odpowiednim stosunku. Moc pobierana po stronie wtórnej zawsze bezpośrednio odpowiada mocy pobieranej przez stronę pierwotną Pin=Pout. Warunki idealne, są tylko wtedy, jeśli przyjmiemy, że przenosi on bez zniekształceń sygnał który nas interesuje i straty na rdzeniu lub innym medium miedzy uzwojeniami przyjmiemy jako bezstratne. Mamy również do czynienia z przekładnią transformatora - stosunek ilości zwojów uzwojenia wtórnego do ilości zwojów pierwotnego n=zw2/zw1. Tak samo możemy tę przekładnię zastosować do napięć występujących na uzwojeniach. n=U2/U1 (U2 - napięcie wtórne, U1 - napięcie pierwotne). Należy pamiętać, że te obliczenia są prawdziwe tylko dla warunków idealnych, dodatkowo uzwojenie wtórne jest rozwarte, czyli Zo(impedancja obciążenia) dąży do nieskończoności. Teraz trochę o impedancji wejściowej i wyjściowej. Transformator ma pewną impedancję wyjściową, zależną od jego mocy i napięcia wyjściowego. Odpowiada ona również minimalnej impedancji obciążenia (Zo=Zt, Zt- impedancja wyjścia transformatora) mówimy wtedy o dopasowaniu. Impedancja Zo może być większa, lecz nie powinna być mniejsza niż Zt. Możemy wtedy doprowadzić do uszkodzenia trafa. Jak więc łatwo zauważyć S=U2/Zo, (Dla prądu stałego byłoby to P=U2/R, U2 to napięcie do kwadratu), S-moc pozorna wyrażana w VA).
Konkluzja.
Transformatora można używać do redukcji mocy pobieranej przez obciążenie, lecz sam w sobie mocy nie redukuje - dla przypomnienia Pin=Pout. Transformator w przypadku opisanym przez MatyAS:
"Jeśli mamy wzmacniacz który na swoim wyjściu może wytworzyć niezniekształcony przebieg o wartości np. 100V~, i podłączymy do niego (jaklo pośrednie obciążenie - dopasowujące wartość napięcia do wymagań głośnika) transformator o odpowiedniej mocy i który na stronie wtórnej ma odczepy - takie, że można na nich uzyskać (po transformacji owych 100V) napięcia :
1/ - 5V
2/ - 10V
3/ - 20V
4/ - 40V
I podłączać będziemy do nich po kolei głośnik o oporności 8 omów - jaką moc na nim uzyskamy dla każdego z tych odczepów/napięć?"
zachowuje się jak transformator impedancji:

Uznajemy, że wzmacniacz i transformator ma moc Pout=100W, napięcie wyjściowe Uout=100V

1 odczep - 5V
Zo=8 omów
Uo=5V
Po(moc pobierana przez obciążenie)=5*5/8=1,67W

2 odczep - 10V
Po=10*10/8=12,5W

3 odczep - 20V
Po=20*20/8=50W

4 odczep - 40V
Po=200W !!!
Więc co? Zwiększa moc?!!
NIEEE!

Policzmy teraz impedancje wyjściową wzmacniacza 100V, 100W jak w opisie wcześniej:

skoro P=U2/Z, to Z=U2/P(U2 to U do kwadratu), więc
Z=100*100/100=100 omów
Jak pisałem wcześniej zmniejszenie impedancji może doprowadzić do uszkodzenia transformatora jak źródła(wzmacniacza), a na odczepie 4 - 40V impedancja widziana od strony wejścia transformatora będzie miała wartość:
Z=Uout2/Po(odczepu4), gdzie Uout2 to napięcie wyjścia wzmacniacza do kwadratu.
Z=100*100/200=50 omów
Jak widać może dojść do uszkodzenia wzmacniacza, bo więcej mocy niż 100W z siebie nie wydoli.
Więc magiczne powiązanie napięcia, prądu i mocy i zrozumienie tej magii panującej w ich związku jest konieczne do pojęcia kilku podstawowych maszyn, czy urządzeń.

Lakonicznie mówiąc, transformatorem można zmniejszyć moc.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: rafal.220 » 27 gru 2012, o 21:20

Transformator idealny nie redukuje niczego - po prostu transformuje moc - nie napięcie, nie natężenie lecz moc! Nie można transformować tylko napięcia lub tylko prądu, lecz"komplet" w odpowiednim stosunku.
Zgadza się...
Co do napięcia, to ta "maszyna" transformuje, bo w końcu napięcie istnieje, a więc po transformacji też będzie istnieć w stosunku zależnym od przekładni określonego trafo.. ( nawet bez obciążenia)
Wracając więc do Kolegi pytania "o jakiej redukcji mowa" - odpowiadam - o redukcji mocy na obciążeniu. A ta (redukcja) wynika właśnie ze zmniejszenia (transformacji) napięcia wyjściowego wzmacniacza do mniejszej wartości, żeby inni domownicy mogli spokojnie żyć (bez zatyczek w uszach na przykład).
No cóż w sumie blok kartki papieru, a blok budowlany to też, to samo... (fajnie)
Wyjaśnię to w inny sposób.
Proszę sobie wyobrazić taką sytuację w której lampy są obciążone znamionową mocą (np. 100W)
Oczywiście popłynie określony prąd anodowy prawda ???

A teraz proszę sobie wyobrazić taką sytuację w której głośnik 8 Ω jest zasilany z transformatora głośnikowego oraz przez szeregowy opornik bezpośrednio z anody przy takim samym prądzie w obydwu przypadkach???

Czy trafo zredukuje moc?? kolego przecież przy takim samym prądzie anodowym to właśnie rezystor, albo dławik zredukuje moc, a nie transformator. (po transformacji dla takiego samego prądu anodowego nie uzyskasz redukcji mocy, natomiast dla takiego samego prądu anodowego uzyskasz redukcję np. na rezystorze, bo będzie się to wiązać z wydzielonym ciepłem, co oczywiście nie dotyczy trafo pomijając jego straty wewnętrzne)
A Kolega w ogóle czytał temat? Bo tak się składa, że mowa w nim o redukcji mocy na głośniku, bez zmiany parametrów samego wzmacniacza
Kolego dla mnie wystarczy iż autor pisał o czajnikach...
Ja wiem o co mu się rozchodzi, i Ty też wiesz na czym ten "dowcip" polega...
Autor chce pominąć trafo głośnikowe, bo twierdzi iż on sieje spore zniekształcenia...
chce dopasować impedancję obciążenia do lampy pomijając trafo głośnikowe...
Autor świetnie kombinuje, tylko po co wydzielać moc na rezystorze, kiedy można zamówić komplet czterech wysoko-impedancyjnych głośników??? (na zamówienie)

Edit: wyciąłem osobiste pyskówki.
Pajączek.

Awatar użytkownika
magikjl
-
-
Posty: 145
Rejestracja: 4 lis 2012, o 12:53

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: magikjl » 28 gru 2012, o 07:57

Skoro już tak daleko zabrnąłem w tłumaczeniu istoty transformatora, to dodam, że transformator jednak transformuje moc, nie napięcie! do Rafal.220. To napięcie, o którym piszesz, że pojawia się bez obciążenia nazywa się Siłą Elektromotoryczną, a nie napięciem. Wcześniej napisałem również, że "Należy pamiętać, że te obliczenia są prawdziwe tylko dla warunków idealnych, dodatkowo uzwojenie wtórne jest rozwarte, czyli Zo(impedancja obciążenia) dąży do nieskończoności", więc jeśli jest jakaś rezystancja lub impedancja, to zawsze wydziela się moc, która wpływa na stronę pierwotną trafa. Więc jednak transformacja mocy. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: Czy transformator redukuje moc... dylematy elektroników.

Postautor: rafal.220 » 28 gru 2012, o 14:01

Dajmy na to iż posiadamy idealny woltomierz o nieskończenie wielkiej rezystancji wewnętrznej.
Co prawda w zwojach transformatora indukuje się sem lecz jeśli zmierzysz wartość wyjściową i nazwiesz to napięciem, to nie popełnisz większej gafy ponieważ napięcie podobnie jak sem istnieje, nawet bez obciążenia.
Zwał, jak zwał.

Natomiast samą tematyką jest redukcja mocy.
oczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem magikjl iż transformator NIE REDUKUJE NICZEGO
A to że nie ma idealnych trafo, to oczywiście pomijamy bo temat odnosi się do samej redukcji mocy poprzez trafo, co jest kompletną bzdurą...

Wróć do „Live sound, gitara, nagłośnienie, światło, instalacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość