Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

Mini wzmacniacz gitarowy

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Mini wzmacniacz gitarowy

Postautor: burykuper » 12 gru 2006, o 03:32

Witam, ostatnio zauważyłem coraz większą ilość mini-ampów gitarowych działających na baterię 9V. Przykładem takiego może być stack Marshalla:

http://www.lauda-audio.pl/prod/2016/515.htm

Interesuje mnie natomiast wykonanie takiego - jestem kompletnym zerem elektronicznym i w końcu chciałbym się tym zainteresować, także budowa takiego sprzętu może się mi przydać w nauce.

Głównie chodzi mi o to, by jak najniższym kosztem mieć malutki przenośny wzmacniacz, z jakimś przesterkiem prostym, typu overdrive / distortion. Input, pokrętło głośności, tonu i przesteru - bez zbędnych bajerów typu wyjście słuchawkowe czy wejście na zasilacz. Oparty raczej na pewno na tranzystorze, chyba że jest szansa prostego włożenia w to lampki.

Być może istnieje jakiś kit tego typu? Jak na razie na taki nie trafiłem.

Jak już wspomniałem jestem kompletnym laikiem, ale jeśli dostanę rozrysowane co gdzie przylutować, raczej sobie poradzę :) Chętnie jednak skonsultował bym się z kimś, kto mógłby udzielić mi paru rad przy tworzeniu takowego.

Z góry dzięki, Bury Kuper :)

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty: 4977
Rejestracja: 7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja: Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 12 gru 2006, o 11:21

Ciekawe ile Marshall życzy sobie za takie coś...

Poszukam w ofercie kitów AVT gdzieś chyba widziałem taki mini wzmacniacz.

Awatar użytkownika
JimiPeace
-
-
Posty: 110
Rejestracja: 8 paź 2006, o 19:56
Lokalizacja: Trzemeszno

Postautor: JimiPeace » 12 gru 2006, o 14:46

Tu masz tego marshalla Marshall Nie jest aż taki drogi

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 12 gru 2006, o 15:34

Tu masz tego marshalla Marshall Nie jest aż taki drogi
Nie jest :) ale po co kupować coś co można zrobić samemu a przy okazji się czegoś nauczyć?
Poszukam w ofercie kitów AVT gdzieś chyba widziałem taki mini wzmacniacz.
Dzięki wielkie ;)

http://tremolo.elektroda.net/Firmowe/MA ... 0wzmak.gif
Tu jest schemat Marshalla MS2, ten typ tylko mniejszy o jedną "nibykolumnę". Niestety jak to często bywa :) nic z tego nie rozumiem. Kit byłby chyba najlepszym wyjściem.

End, jeśli miałbyś link do takowego kitu, byłbym wdzięczny.

Edit:
Może pomogę w poszukiwaniach, znalazłem pare numerów ale nie wiem czy to o to chodzi:
J-42 - Przedwzmacniacz - http://www.gzz.pl/?p=productsMore&iProduct=2567
NE099 - Przedwzmacniacz gitarowy - http://www.gzz.pl/?p=productsMore&iProduct=2482
AVT613 B - Wzmacniacz gitarowy - http://sklep.avt.com.pl/go/_info/?id=33081
J-67 - Wzmacniacz 2W - http://www.gzz.pl/?p=productsMore&iProduct=2587

Rozumiem że będę musiał, poza kitem wzmacniaczowym, kupić kit przedwzmacniaczowy - dlatego wrzuciłem.

Prosiłbym też (ciągle tylko proszę, hehe :P) o jakiś oględny opis tego, co będę musiał zrobić po złożeniu płytki (wzmacniacza i przedwzmacniacza), jak to ustrojstwo połączyć żeby zaszczekało i działało na baterie.


Dzięki

Awatar użytkownika
JimiPeace
-
-
Posty: 110
Rejestracja: 8 paź 2006, o 19:56
Lokalizacja: Trzemeszno

Postautor: JimiPeace » 12 gru 2006, o 18:51

Nie znajdziesz raczej kitu do tego marshalla, bo takich kitów sie nie robi, a bez podstaw elektronicznych nie zbudujesz żadnego wzm. dam Ci stronę i poczytaj sobie a z łatwoscią odczytasz ten schemat co dałeś marshalla strona

petersz
-
-
Posty: 579
Rejestracja: 2 gru 2005, o 18:26
Lokalizacja: ---

Postautor: petersz » 12 gru 2006, o 19:58

Oparty raczej na pewno na tranzystorze, chyba że jest szansa prostego włożenia w to lampki.
Włożyć możesz, gorzej będzie ze zmuszeniem jej do działania :)

Co zaś do wzmacniacza i kitu... Jeśli nie będziesz umiał czytać schematów ideowych, to nawet KIT Ci nie pomoże. No, chyba że zmontowany i uruchomiony... W życiu letko nie ma, więc czas do roboty, do nauki podstaw. W necie pełno tego, choćby strona, którą podał wcześniej kolega JimmiPeace. Warto odwiedzić również inne działy :idea:

Jeśli chodzi o kity, do których podałeś linki, to ew. nadaje się ostatni - do podmienienia końcówki z tego MS-2, jeśli zechciałbyś mieć nieco więcej mocy. Preamp (lub całość) radzę wykorzystać właśnie z tej małej pierdziawki Marshall'a.
Prosiłbym też (ciągle tylko proszę, hehe ;p) o jakiś oględny opis tego, co będę musiał zrobić po złożeniu płytki (wzmacniacza i przedwzmacniacza), jak to ustrojstwo połączyć żeby zaszczekało i działało na baterie.
Wszystko masz narysowane na schemacie i na jego podstawie, pownieneś umieć wszystko podłączyć... :)

Swoją drogą ciekawi mnie, w jakim celu chcesz sklecić ten wzmacniaczyk?

Pozdr.

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 13 gru 2006, o 03:18

Petersz. Twoja pomoc okazała się "genialna"
Włożyć możesz, gorzej będzie ze zmuszeniem jej do działania :)
Łał
Wszystko masz narysowane na schemacie i na jego podstawie, pownieneś umieć wszystko podłączyć... :)
Wyobraź sobie, że nie umiem. To tak jakbyś dziecku w pierwszej klasie podstawówki dał mnożenie ułamków i powiedział, że to jest proste i powinien to umieć. Niestety trza się naumieć, nie?
Swoją drogą ciekawi mnie, w jakim celu chcesz sklecić ten wzmacniaczyk?
Żeby wygrywać na nim coś w stylu "Gdzie Twój miecz, na którym schła wroga krew...". A tak serio - jeśli nie wiesz po co jest mały, przenośny wzmacniacz gitarowy, to masz większy problem niż ja przy nauce elektroniki. Pozdrawiam.
Nie znajdziesz raczej kitu do tego marshalla, bo takich kitów sie nie robi
Napisałem że chcę kit do tego Marshalla? Dałem go na przykład i chyba wystarczająco to pokazałem. Chodzi mi o coś pochodnego, lecz uproszczonego.
dam Ci stronę i poczytaj sobie a z łatwoscią odczytasz ten schemat co dałeś marshalla
Dzięki, jutro (a w zasadzie dzisiaj bo jest 3.00 w nocy) będę miał na pewno trochę czasu żeby przeczytać. Być może wtedy nie będzie już pytania o takie bajery. Z liczbami niestety jestem NIE za pan brat, więc może to topornie iść, ale pogłowię się nad tym.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty: 4977
Rejestracja: 7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja: Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 13 gru 2006, o 10:52

Witam. A nie interesuje Ciebie coś "większego"? Chodzi o to, że nie mogę znaleźć układów zasilanych bateryjnie, bo pewnie nikt się raczej nie "bawi" w budowanie takiego czegoś, bo wiadomo jaka jest jakośc brzmienia i w ogóle...
Może być tez problem ze zdobyciem odpowiednich głośników o tak małej mocy i średnicy.
Proponuję prostą aplikację TDA2030 i do tego przedwzmacniacz który zaprojektował kolega janek z naszego forum - sam preamp w załączniku i do tego na googlu. aplikacja TDA2030 (bardzo prosta)

No i zobacz to:

http://www.forum.ep.com.pl/viewtopic.php?t=15389
Załączniki
Przedwzmacniacz.rar
(51.42 KiB) Pobrany 457 razy

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 13 gru 2006, o 12:11

Głośniki można zdobyć, w końcu ktoś je musi produkować. Natomiast piecyk ogólnie miał być nastawiony na grę w plenerze - nie musi być bajerancko głośny czy jakością przerastać Mesa Boogie, ważne żeby grało.
Proponuję prostą aplikację TDA2030
- z tym że to ani nie jest duży piecyk do rąbania na próbie, ani mały przenośny. Raczej to to nie ma sensu, ale skoro prosta może jest to jakiś pomysł - najwyżej stracę te 2-3 złote które on kosztuje.

Hmmm tak teraz przeglądam, i po wpisaniu TDA2030 pojawia mi się piecyk 8W, 18W, 100W, 14W, także dość spora rozbieżność, a na domiar śmiesznego piszą że to wzmacniacz HI-FI, który chyba do gitary nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem.

EDIT:
Dobra, to ja już o tym TDA2030 nie wiem nic :P

Pozdrawiam :)

petersz
-
-
Posty: 579
Rejestracja: 2 gru 2005, o 18:26
Lokalizacja: ---

Postautor: petersz » 13 gru 2006, o 15:37

Petersz. Twoja pomoc okazała się "genialna"
A dziękuję, dziękuję...
Wyobraź sobie, że nie umiem. To tak jakbyś dziecku w pierwszej klasie podstawówki dał mnożenie ułamków i powiedział, że to jest proste i powinien to umieć. Niestety trza się naumieć, nie?
Napisałem pownieneś i doskonale "wyobrażam sobię", że narazie tego jeszcze "nie umiesz". Ja nie rozumiem natomiast Twej irytacji - jesteś dzieckiem z pierwszej klasy podstawówki? Napisałeś zresztą:
Prosiłbym też (ciągle tylko proszę, hehe) o jakiś oględny opis tego, co będę musiał zrobić po złożeniu płytki (wzmacniacza i przedwzmacniacza), jak to ustrojstwo połączyć żeby zaszczekało i działało na baterie.
Nawet nie masz jeszcze schematu, a już się pytasz o takie rzeczy... A co zrobić po zmontowaniu płytki? Na to pytanie są tysiące odpowiedzi, wszystko zależy od:
a) wybranego schematu
b) sposobu montażu
c) rodzaju obudowy
d) posiadanych przyrządów
e) i wielu innych czynników
Myślę, że jakby udało Ci się już zmontować płytkę, to podłączenie reszty nie stanowiłoby problemu... I nie zadawałbyś takich pytań. To tak jak chciałbyś odrazu przeskoczyć do pierwiastkowania nie znając np. mnożenia.

Odnośnie czytania schematów: każdy sybol (np. prostokącik) reprezentuje jakiś element (chyba już wiesz, gdzie szukać ich opisów). Obok niego masz najczęściej podaną jego wartość, symbol itd. Zaś linie proste symbolizują połączenia (czy to drutem, czy na płytce), które występują pomiędzy elementami. Żadna filozofia, nie musisz (narazie) wiedzieć, jak to działa...
A tak serio - jeśli nie wiesz po co jest mały, przenośny wzmacniacz gitarowy, to masz większy problem niż ja przy nauce elektroniki. Pozdrawiam.
Hmmm... Wiesz, taki wzmacniacz może służyć do wielu celów: nie masz pieca, a chcesz sobię brzdąkać na czymś w domu; potrzebujesz mieć wzmacniaczyk słuchawkowy; chciałbyś brać gitarę na ognisko i mieć do czego ją podłączyć itd... dużo tego. W zależności od konkretnego przeznaczenia, postać rzeczy może całkiem się zmieniać. Unikając odpowiedzi na pytania, odbierasz sobię szansę, że pomożemy Ci w większym (lub mniejszym) stopniu...

Napisałeś, że chcesz grać w plenerze - co masz konkretnie na myśli? 2W tranzystorowej mocy i to na takim głośniczku można dość łatwo zagłuszyć.
Napisałem że chcę kit do tego Marshalla? Dałem go na przykład i chyba wystarczająco to pokazałem. Chodzi mi o coś pochodnego, lecz uproszczonego.
Dobra, może inaczej: Nie znajdziesz raczej kitu do takich małych pierdziawek gitarowych (np. jak ten mały Marshall), bo takich kitów sie nie robi (przynajmniej się nie spotkałem). Zaś jeśli chcesz coś uproszczonego, to będzie ciężko. Już mówiłem - najlepiej składać tego MS-2, jest naprawdę dość prosty, nie musisz modyfikować schematu.

Pozdr.

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty: 4977
Rejestracja: 7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja: Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 13 gru 2006, o 15:44

a na domiar śmiesznego piszą że to wzmacniacz HI-FI, który chyba do gitary nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem.
Tia... tylko w niejednym markowym sprzęcie widziałem jeszcze "lepsze" scalaki. We wzmacniaczach tranzystorowych i na scalakach całą charakterystykę wzmacniacza kształtuje przedwzmacniacz i głośnik a stopień końcowy to tylko dopalacz ktory dozuje nam MOC.
Inaczej ma się sprawa ze wzmacniaczami lampowymi gdzie transformatory wyj. pelnią bardzo ważną rolę w brzmieniu wzmacniacza.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2006, o 10:35 przez end, łącznie zmieniany 1 raz.

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 14 gru 2006, o 00:31

Dobra, skorygujcie mnie w tym momencie:

Plan mój jest taki:

Wzmacniacz Jabel J-67 - 2W
Miniaturowy wzmacniacz wykonany na układzie UL1482. Doskonale nadaje się do celów serwisowych zastępując trudno dostępne układy produkcji zachodniej w przenośnym sprzęcie elektroakustycznym. Zasilanie 4,5....15V. Wymiary płytki 45x25mm.
Głośnik http://allegro.pl/item149816943_maly_gl ... p66_1.html
Parametry: rozmiar zewnętrzny 64x64mm
otwór montażowy 58mm
rozstaw otworów mocujących 50x50mm
pasmo przenoszenia 100 - 12 000Hz
moc znamionowa 2,5W
moc maksymalna 5W
impedancja 8 omów
Z tego co widzę jest bardzo podobny do Marshallowego - nie interesujmy się teraz tym, iż jest to Alphard.

Przedwzmacniacz J-42
Wysokiej jakości przedwzmacniacz wykonany na specjalistycznym układzie TDA1524.
Wszystkie regulacje dokonywane są napięciowo.
Może współpracować z dowolnym wzmacniaczem stereo.
Maks. napięcie wejściowe wynosi 2V.
Wymiary płytki 70x55mm.
Zasilanie 12V/50mA.
Ten chyba nie będzie miał prawa działać (zasilanie)- więc poszukam innego. Chyba że zasilałbym większą bateryjką.

A więc dostaję te płytki, składam to wszystko - czy to może zadziałać? Mam powiedzmy już te 2 płytki, głośnik, i pierdoły typu wtyczki. Interesuje mnie tylko to czy można je wszystkie połączyć ze sobą.

Co do schematu ideowego Marshalla, studiuję podaną stronę, ale nadal skomplikowane to wszystko mi się wydaje.

Pozdrawiam

petersz
-
-
Posty: 579
Rejestracja: 2 gru 2005, o 18:26
Lokalizacja: ---

Postautor: petersz » 14 gru 2006, o 12:53

Końcóweczka 2W może być, jednak dziwi mnie Twój wybór, jeśli chodzi o przedwzmacniacz. Napisałeś:
wzmacniacz HI-FI, który chyba do gitary nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem.
...a chcesz teraz wykorzystywać przedwzmacniacz a'la HiFi i na domiar tego stereo. Co więcej, jest dużo bardziej skomplikowany od preampu MS-2 oraz wymaga kłopotliwego zasilania.

Głośniczek może być, możesz zastosować nawet dwa...

Pozdr.

P.S.
Interesuje mnie tylko to czy można je wszystkie połączyć ze sobą.
Troszkę inwencji... Słyszałeś o czymś takim jak kabelek, drucik? Obudowę możesz wykonać np. z cienkiej sklejki.

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 14 gru 2006, o 16:19

Troszkę inwencji... Słyszałeś o czymś takim jak kabelek, drucik? Obudowę możesz wykonać np. z cienkiej sklejki.
To to wiem, ale chodziło mi o sklecenie tego w jedno urządzenie. Upewniałem się.
dziwi mnie Twój wybór, jeśli chodzi o przedwzmacniacz
Po prostu akurat nigdzie nie ma preampów gitarowych. Teraz jednak widzę

http://sklep.avt.com.pl/go/_info/?id=33 ... 68b6f48aba

Użyję tego preampu.
Końcóweczka 2W może być
Czyli rozumiem że da się ją jednak zasilać baterią?
Edit: Właśnie dostałem odpowiedź z serwisu Jabla - kit J-67 można zasilać baterią 9V.

Czyli jednak zbudowanie takiego mini wzmacniacza nie jest jakieś strasznie skomplikowane i wystarczy kupić parę rzeczy za kilka złotych i bądź co bądź będzie działać.


Edit2: A czy to

http://sklep.avt.com.pl/go/_info/?id=45 ... 68b6f48aba

Nie jest kit właśnie na zasadzie mini piecyka?

petersz
-
-
Posty: 579
Rejestracja: 2 gru 2005, o 18:26
Lokalizacja: ---

Postautor: petersz » 14 gru 2006, o 17:26

Użyję tego preampu.
Nie polecam...
Nie jest kit właśnie na zasadzie mini piecyka?
Na upartego można by to tak nazwać. Zauważ jednak, że nie ma tam żadnej regulacji barwy, czy czułości...

Dlaczego tak boisz się wykorzystać preamp z MS-2? Przeraża Cię schemat? Zapewniam Cię, że gdy przyjdzie kit, rospakujesz go i spojżysz na schemat - również zobaczysz coś podobnego, a może nawet i bardziej skomplikowanego.

Pozdr.

janek11389
-
-
Posty: 682
Rejestracja: 5 cze 2004, o 10:57

Postautor: janek11389 » 22 gru 2006, o 13:35

Witam! Nie bardzo wiem, czego oczekujesz, ale z praktyki wiem, że po złożeniu takiego maleństwa i w dodatku z kitu, nie bardzo będziesz zadowolony. Po pierwsze przedwzmacniacze gitarowe w formie kitów są niewypałem, końcówki ujdą w tłumie, po drugie z mini piecyka nie wiele można wyciągnąć, ani dobrego dźwięku, ani porządnego brzmienia, po prostu na pewną jakość są pewne reguły i prawa fizyki, których nie da się przeskoczyć, no, ale ogólnie to grać będzie.
Pozdrawiam

burykuper
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 12 gru 2006, o 03:10
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: burykuper » 23 gru 2006, o 13:18

Jak na razie, żeby trochę zrozumieć z elektroniki, zrobiłem sobie wzmacniaczyk z tego schematu:

http://www.generalguitargadgets.com/dia ... one_ez.jpg
4 kondensatory, jeden scalak LM386, wejście i przełącznik kanałów, zasilanie bateryjne. Zamiast wyjścia jest głośniczek. Wszystko gra - niezbyt pięknie ale gra. Mam tylko problem - kanał CLEAN się lekko przesterowuje - jest możliwość jego wyczyszczenia? Żeby to był prawdziwy clean. Drugi kanał jest bardzo mocno przesterowany. I tak może zostać.

Teraz się zabieram za coś bardziej złożonego, może ten marshall.

Pozdrawiam.

Wróć do „Live sound, gitara, nagłośnienie, światło, instalacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości