Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

elektroniczny papieros

Moderatorzy: Jacek Bogusz, Moderatorzy

vedor89
-
-
Posty: 1
Rejestracja: 18 gru 2009, o 10:54
Lokalizacja: Gdynia

elektroniczny papieros

Postautor: vedor89 » 18 gru 2009, o 10:58

Słyszeliście coś na ten temat co sądzicie o tych elektronicznych papierosach?
np:

elektroniczny papieros, e-papieros, elektroniczne papierosy

Link ocenzurowano.
Ostatnio zmieniony 23 gru 2009, o 17:53 przez vedor89, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Pi-Vo
Moderator
Moderator
Posty: 145
Rejestracja: 30 wrz 2003, o 15:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: Pi-Vo » 26 gru 2009, o 14:34

Słyszeliśmy :598: Nie licz że rzucisz po tym palenie. Mój kolega ma tego epapierosa ale i tak podpala te tytoniowe. Zalety są takie że nie śmierdzi, nie ma tlenku węgla i tych 200 toksyn z dymu, nie szkodzi otoczeniu i nie bardzo jest jak zedrzeć z tego akcyzy, z tego powodu minister zdrowia chce wprowadzić zakaz na te papierosy. Oczywiście argumentem jest co innego, moim zdaniem absurdalnym. Mianowicie że niby łatwo przedawkować nikotynę, tak jakby dymiącymi tytoniowymi fajkami nie dało się przedawkować. Tym bardziej że są do nich kropelki beznikotynowe, do wyboru, jak kto woli.

joanna
-
-
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, o 14:50
Lokalizacja: znad morza

Postautor: joanna » 14 paź 2010, o 12:09

Słyszeliśmy :598: Nie licz że rzucisz po tym palenie. Mój kolega ma tego epapierosa ale i tak podpala te tytoniowe.
zgadzam się, tez znam taki przypadek; zdaje się że moj kolega już sie pozbył e-sprzętu :629:

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty: 4977
Rejestracja: 7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja: Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 14 paź 2010, o 14:40

Nie licz że rzucisz po tym palenie. Mój kolega ma tego epapierosa ale i tak podpala te tytoniowe.
Eh, mój znajomy to samo... Na początku tylko e-papieros a teraz coraz częściej widzę go z normalnym fajem.
Zdaje się, że tutaj tylko silna wola lub zły stan zdrowia może wyeliminować całkowicie palenie tytoniu. Te e-fajki są po tym móc na jakiś czas się oszukać.

sikendestroj
-
-
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2013, o 15:26

Re: elektroniczny papieros

Postautor: sikendestroj » 14 mar 2013, o 15:31

To nie do końca jest tak. Ja przerzuciłem się z fajek na epapierosa i nigdy nie mam ochoty wrócić. Do tego oszczędzam sporo kasy. Jedna buteleczka płynu za 11zł starcza mi na dwa tygodnie (a sporo palę), kiedy na zwykłe fajki wydawałem jakieś 70zł w dwa tygodnie.

Awatar użytkownika
brun
-
-
Posty: 125
Rejestracja: 28 mar 2012, o 09:48

Re: elektroniczny papieros

Postautor: brun » 14 mar 2013, o 15:41

Ja paliłem przez 6 lat i w końcu rzuciłem bez żadnych nikotynowych plasterków ani epapierosów. Wystarczy tylko odpowiednia motywacja i trochę siły woli ;)

000andrzej
-
-
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2003, o 14:03
Lokalizacja: Kraków

Re: elektroniczny papieros

Postautor: 000andrzej » 16 mar 2013, o 22:17

Podejrzewam, że autor pisząc posta chciał rozreklamować swój towar.

Ale włączając się do dyskusji - niedługo będzie rok jak palę e-papierosa. Rano czuję się świeższy (choć w dalszym ciągu mam głód nikotyny), w kieszeni trochę kasy zostaje, mogę palić (inhalować płuca) gdzie chcę, zmniejszam ryzyko raka (za wiki - sama nikotyna nie działa rakotwórczo ani mutogennie) a dawkę nikotyny dostarczam. Na pograniczu VooDoo - glikol propylenowy działa antybakteryjnie i antywirusowo, więc człowiek jest zdrowszy ;) Są też wady - nie wszędzie się kupi, trzeba mieć zapasową grzałkę, bo nie wiadomo czy nie siądzie niespodziewanie (z doświadczenia wiem, że się zdarza), trzeba pilnować ładowania (najlepiej mieć zapasową baterię), no i przytaczany tu argument, że można przedawkować - zdarzyło mi się, jednak jak ktoś pali papierosy też wie, że można przedawkować, objawy są podobne.
Fakt, że smak inny niż papieros i chyba w tym tkwi cały problem tych co nie mogą się przerzucić.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: elektroniczny papieros

Postautor: rafal.220 » 16 mar 2013, o 23:03

Fakt, że smak inny niż papieros i chyba w tym tkwi cały problem tych co nie mogą się przerzucić.
Gdyby smak był ten sam, to rzucanie palenia było by jedynie formą przejścia na e-papierosa.. (dilerka)
Co prawda mniej tu jest smolistych substancji wielopierścieniowych, jak również metali ciężkich aczkolwiek jest to droga do czystego "ego" jakim jest uzależnienie.. (podobnie jest z alkoholem. Możesz kombinować i wydziwiać, lecz efektem końcowym będzie dawka jaką przyjmiesz owej substancji )

Awatar użytkownika
Pi-Vo
Moderator
Moderator
Posty: 145
Rejestracja: 30 wrz 2003, o 15:20
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: elektroniczny papieros

Postautor: Pi-Vo » 28 mar 2013, o 09:46

Od 5.12.2012 używam e-papierosa i nie palę śmierdziuchów, czyli tytoniu. Zawsze miałem tzw. zgagę, przez lata dociekałem po czym. Po zaniechaniu palenia tytoniu okazało się, nie miałem tej zgagi z wyjątkiem trzech dni, kiedy na próbę kupiłem paczkę papierosów i zgaga wróciła, tym bardziej że paliłem przed śniadaniem, czyli na czczo. Nigdy więcej tytoniu, a co z elektronicznymi fajkami? Zobaczymy, lepsze to niż tytoń, ale nie jest to panaceum. Lepiej niczego nie palić i nie wdychać, z wyjątkiem powietrza.

000andrzej
-
-
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2003, o 14:03
Lokalizacja: Kraków

Re: elektroniczny papieros

Postautor: 000andrzej » 28 mar 2013, o 20:58

Od 5.12.2013 używam e-papierosa
Dziwne, dopiero Wielkanoc się zbliża... Jakieś światy równoległe, czy mnie się film urwał?

Awatar użytkownika
pajaczek
Moderator
Moderator
Posty: 2653
Rejestracja: 24 sty 2005, o 00:39
Lokalizacja: Winny gród

Re: elektroniczny papieros

Postautor: pajaczek » 28 mar 2013, o 22:08

000andrzej: Przedawkowałeś e-wódkę to Ci się urwał.

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: elektroniczny papieros

Postautor: rafal.220 » 28 mar 2013, o 23:27

Lepiej uważać z tymi używkami. (są granice pewnego rozsądku)
Co do e-wódki, to jeszcze nie miałem przyjemności degustować w owych wynalazkach, aczkolwiek zabawa z azotem też jest fajna... <ponoć>

Tydecja
-
-
Posty: 2
Rejestracja: 29 mar 2013, o 12:58

Re: elektroniczny papieros

Postautor: Tydecja » 29 mar 2013, o 13:01

Czego to ludzie nie wymyślą... :)

Awatar użytkownika
rafal.220
-
-
Posty: 1274
Rejestracja: 27 paź 2012, o 15:46

Re: elektroniczny papieros

Postautor: rafal.220 » 29 mar 2013, o 16:35

Raczej bym powiedział, co ludzie mogą jeszcze wymyślić.

Safadera
-
-
Posty: 1
Rejestracja: 31 mar 2013, o 12:47

Re: elektroniczny papieros

Postautor: Safadera » 31 mar 2013, o 13:07

Aż strach pomyśleć. ;-)

arabeczka007
-
-
Posty: 3
Rejestracja: 27 cze 2013, o 11:42

Re: elektroniczny papieros

Postautor: arabeczka007 » 27 cze 2013, o 11:46

Osobiście znam jedną osobę, której taki elektroniczny papieros pomógł rzucić palenie - chociaż po Waszych komentarzach zaczynam się zastanawiać czy to rzeczywiście zasługa owego papierosa czy silna wola...:)

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: elektroniczny papieros

Postautor: MatyAS » 29 cze 2013, o 16:52

Ja paliłem przez 6 lat i w końcu rzuciłem bez żadnych nikotynowych plasterków ani epapierosów. Wystarczy tylko odpowiednia motywacja i trochę siły woli
Ja palilem przez 40 lat.
Rzuciłem, a raczej przestałem palić w ciągu jednego dnia. Rano idąc do pracy zwyczajowo sobie zapaliłem, potem miałem "trochę" roboty i nie miałem nawet okazji, żeby wyjść zapalić (w firmie nie pali się), a że rano wypaliłem ostatniego z paczki - musiałbym poświęcić jakieś 15 minut (dojście do sklepiku, kupno, palenie) - zwyczajnie nie chciało mi się iść i zostawiać niedokończonego sprzętu. Po pracy nawet chciałem wstąpić do sklepu, ale - trochę mi się spieszyło do domu, a była kolejka (mały osiedlowy sklepik), więc... i jak już byłem w metrze pomyślałem sobie ze zdziwieniem - "Cholera - nawet mi się palić nie chce...Może by nie kupować?" I jakoś tak poszło... jakieś dwa lata z kawałkiem.
Co ciekawe - jakieś trzy lata temu robiłem sobie kompleksowe badania i wyszło na to, że nie ma przeciwwskazań co do mojego palenia - znaczy wydolność płuc w normie, serce jak dzwon, żadnych takich... Więc nawet z tej strony motywacji nie było. Po prostu - dojrzałem do decyzji widocznie.
A e-papieros ... Kilku znajomych miało... właśnie z chęci ewentualnego (taka moda) rzucenia "zwykłych". Nic im to nie dało - ani jeden nie przestał, a wszyscy za to wrócili po jakimś czasie (od pół roku do półtora) do palenia "nikotynowego" - z całą z tym związaną przyjemnością... ;)
Tak więc - co myślę o e papierosach:
Ktoś znalazł niezły pomysł na wyciągnięcie kilku złotych od naiwnych.
Tak jak większość gadżetów - nie potrzebny w gruncie rzeczy "bajer" - kwestia tylko w tym, żeby wymyślić usprawiedliwienie do wmówienia naiwnym, że jest to im niezbędnie potrzebne.
Znamy wszyscy zapewne tego typu "zabawki", bez których z powodzeniem można się obyć, a istnieją tylko dlatego, że kampania reklamowa wmówiła nam ich przydatność.
Marketing to potęga.

000andrzej
-
-
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2003, o 14:03
Lokalizacja: Kraków

Re: elektroniczny papieros

Postautor: 000andrzej » 29 cze 2013, o 21:34

Osobiście znam jedną osobę, której taki elektroniczny papieros pomógł rzucić palenie
No to ja jestem drugą. E-papieros pomógł mi rzucić palenie. Nie tak dawno jeszcze pisałem, że e-paliłem. Z e-papierosa przeszedłem na tabletki, potem ograniczanie tabletek, wreszcie rzucenie tabletek i już ponad miesiąc nie zażywam nikotyny.

Awatar użytkownika
brun
-
-
Posty: 125
Rejestracja: 28 mar 2012, o 09:48

Re: elektroniczny papieros

Postautor: brun » 30 cze 2013, o 09:31

A potem szef w pracy przyjdzie i powie, że jest deadline, albo ktoś inny wkurzy - i wtedy całe rzucanie diabli wezmą, a papieros sam sie w ustach znajdzie ;)

Awatar użytkownika
MatyAS
-
-
Posty: 396
Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Re: elektroniczny papieros

Postautor: MatyAS » 30 cze 2013, o 13:52

A potem szef w pracy przyjdzie i powie, że jest deadline, albo ktoś inny wkurzy - i wtedy całe rzucanie diabli wezmą, a papieros sam sie w ustach znajdzie
Taka sytuacja - owszem miała miejsce ale w dalekiej (10 lat temu) przeszłości - przy pierwszym "podejściu" do niepalenia. Obecnie już mnie tak łatwo nie można zdenerwować.

Wróć do „Nie(elektroniczny) Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości