|
Ograniczenie prądu ładowania. |
| Autor |
Wiadomość |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 09-03-2010, 23:43 Ograniczenie prądu ładowania.
|
|
|
Zakupiłem sobie akumulatorek żelowy 12 V - 1300mA, niestety nie mogę kupić do niego ładowarki, dającej ok 13,5 v i 130mA.
Znalazłem taką która daje 300 mA i pomyślałem, żeby prąd ładowania ograniczyć opornikiem, wstawionym w szereg na wyjściu ładowarki.
Czy to dobry pomysł ? |
|
|
|
 |
Statyk


Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 76 Skąd: i dokąd?
|
Wysłany: 10-03-2010, 21:07
|
|
|
| Spróbuj starego radzieckiego, prostego i niezawodnego sposobu. W obwodzie ładowania wstaw szeregowo odpowiednio dobraną żaróweczkę. Masz tym sposobem stabilizację wydajności prądu ładowania reagującą na zapotrzebowanie akumulatora. |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 12-03-2010, 17:02
|
|
|
Dzięki, ale trochę mało profesjonalne
Wolałbym jednak załatwić sprawę opornikiem, da radę czy nie ? |
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 12-03-2010, 18:08
|
|
|
| madmax78 napisał/a: | | Dzięki, ale trochę mało profesjonalne | Trochę nieprofesjonalne, to jest włączanie szeregowo rezystora na wyjściu ładowarki. Jeśli to faktycznie jest ładowarka (a nie jakiś zasilacz z rezystorem), to powinna przynajmniej stabilizować prąd i wyłączać się po osiągnięciu określonego napięcia na wyjściu. Włączenie rezystora spowoduje, ze ładowarka będzie starała się zwiększyć prąd do 300mA, czyli podniesie maksymalnie napięcie wyjściowe a z drugiej strony stwierdzi, ze akumulator jest już naładowany, bo napięcie na wyjściu będzie równe napięciu akumulatora i spadkowi napięcia na rezystorze.
Najlepiej byłoby zajrzeć do środka, znaleźć rezystor pomiaru prądu i go przeliczyć na nowo. Ostatecznie można włączyć równolegle do akumulatora rezystor tak dobrany, żeby przez przejmował nadmiar prądu (dobrze byłoby mierzyć przy tym prąd płynący do akumulatora). W takim wypadku trzeba jednak pilnować końca ładowania, bo gdy ładowarka się wyłączy, rezystor rozładuje akumulator. |
_________________ TomG |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 13-03-2010, 01:43
|
|
|
| Dzięki za odpowiedź. A może wykorzystać ładowarkę od wkrętarki ? Posiadam taką która daje 18v (bez obciążenia ok 30v) Do ładowarki jest jeszcze stópka do umieszczenia tam akumulatora.Wewnątrz jest płytka z kilkoma elementami między nimi jest duży rezystor.Czy może on służyć właśnie do ograniczania prądu ładowania ? |
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 13-03-2010, 10:51
|
|
|
| madmax78 napisał/a: | | Wewnątrz jest płytka z kilkoma elementami między nimi jest duży rezystor.Czy może on służyć właśnie do ograniczania prądu ładowania ? | Możliwe, najlepiej pokaż zdjęcie płytki. |
_________________ TomG |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 16-03-2010, 01:07
|
|
|
Wygląda to tak....
Obraz.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 69 raz(y) 50,22 KB |
|
|
|
|
 |
Statyk


Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 76 Skąd: i dokąd?
|
Wysłany: 16-03-2010, 07:44
|
|
|
Teraz już wiecie dlaczego akumulatorki wkrętarki trzeba co pół roku wymieniać na nowe...
Ładowarka.... Litości. |
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 16-03-2010, 11:13
|
|
|
Prawdopodobnie wystarczy przeliczyć i wymienić ten duży rezystor, ale jeśli od strony druku tam nic więcej nie ma, to trudno to nazwać ładowarką.
Madmax czy możesz pokazać od strony druku? |
_________________ TomG |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 16-03-2010, 12:26
|
|
|
Chyba zostałem źle zrozumiany. To , na fotce, to nie jest cała ładowarka, tylko stopka do umieszczenia tam akumulatora. Ładowarkę właściwą podłacza się pod to gniazdko na fotce.
Ponieważ ładowarka ma klejoną obudowę, wolałbym jej nie rozbierać.
Sama ładowarka daje napiecie 18 v i 400mA. |
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 16-03-2010, 14:02
|
|
|
| madmax78 napisał/a: | | Ładowarkę właściwą podłacza się pod to gniazdko na fotce. | Przerysuj schemat tego co jest fotografii. Przypuszczam, że ta druga część to po prostu kawałek zasilacza sieciowego. |
_________________ TomG |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 18-03-2010, 01:26
|
|
|
Nie wiem, czy wystarczająco wyraźnie widać...
bez tytułu.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 61 raz(y) 14,37 KB |
|
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 18-03-2010, 10:46
|
|
|
Chodziło mi o schemat, ale napracowałeś się przerysowując płytkę, więc schemat wygląda tak:
- czerwona LED sygnalizuje zasilanie
- rezystor 560R(?) ogranicza prąd ładowania
- zielona LED gaśnie gdy prąd ładowania spadnie poniżej ~3mA
W sumie żeby zmniejszyć prąd wystarczy wymienić rezystor 560R (sprawdź wartość lub podaj słownie kolory) na większy, ale nadal to będzie zasilacz z rezystorem a nie ładowarka.
lad.PNG
|
 |
| Plik ściągnięto 1369 raz(y) 2,87 KB |
|
_________________ TomG |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 18-03-2010, 12:15
|
|
|
Ten duży opornik ma wartość 5,6 ohma (nie miałem w wordzie złotego koloru )
Czerwona dioda świeci po podłączeniu tego układu do ładowarki. Zielona świeci wtedy, kiedy podłączony akumulator. Nie wiem, czy dioda gaśnie po naładowaniu akumulatora, zwykle uzywam go po 5-6 godzinach ładowania- z konieczności.
Zastanawiam się tylko, czy ta wkrętarka ma akumulatory Ni Cd , bo jeżeli tak, to taka ładowarka chyba nie bardzo będzie sie nadawać do aku żelowego ? Czytałem gdzieś, że akumulatory żelowe powinno się ładować prądem impulsowym. |
|
|
|
 |
Tomasz Gumny

Dołączył: 04 Lut 2004 Posty: 141 Skąd: Trzcianka/Poznań
|
Wysłany: 18-03-2010, 12:40
|
|
|
| madmax78 napisał/a: | | [...] taka ładowarka chyba nie bardzo będzie sie nadawać do aku żelowego ? Czytałem gdzieś, że akumulatory żelowe powinno się ładować prądem impulsowym. | Za dużo czytasz... Jeśli ten zasilacz sieciowy daje powyżej 16..17V, to wykorzystaj go, ale ładowarkę zrób samodzielnie - każda będzie lepsza niż to co teraz masz. Zerknij do pdf-a LM317 - tam chyba był taki podstawowy układ z ograniczeniem prądu ładowania i wyłączeniem po osiągnięciu napięcia końcowego. |
_________________ TomG |
|
|
|
 |
ECC88



Dołączył: 23 Paź 2009 Posty: 108 Skąd: Köln
|
Wysłany: 18-03-2010, 15:53
|
|
|
Odpowiednia modyfikacja tego układu była by ciekawym rozwiązaniem.
Tutaj masz dane katalogowe >>>DOWNLOAD<<<
maxim.png
|
 |
| Plik ściągnięto 60 raz(y) 16,33 KB |
|
_________________ Prezydent USA to facet z jajami,
...
Oba ma
 |
|
|
|
 |
piotr_go


Specjalizacja: elektronika cyfrowa, programowanie, sieci...
Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 159 Skąd: far far away
|
Wysłany: 19-03-2010, 11:33
|
|
|
@ECC88
I jak ty chcesz tym naładować akumulator żelowy 12V ?
Przecież to jest do pojedynczego ogniwa Li+ !
Sprawdziłeś w ogóle co jest na schemacie ?? |
|
|
|
 |
ECC88



Dołączył: 23 Paź 2009 Posty: 108 Skąd: Köln
|
Wysłany: 19-03-2010, 17:12
|
|
|
| Mówiłem o odpowiedniej modyfikacji tego układu!!!!!!!!! |
_________________ Prezydent USA to facet z jajami,
...
Oba ma
 |
|
|
|
 |
piotr_go


Specjalizacja: elektronika cyfrowa, programowanie, sieci...
Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 159 Skąd: far far away
|
Wysłany: 19-03-2010, 17:35
|
|
|
| A niby jak skoro napięcie wejściowe jest max 15V a wyjściowe jest ustawione fabrycznie. |
|
|
|
 |
madmax78



Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 26 Skąd: Inowrocław i okolice
|
Wysłany: 19-03-2010, 22:11
|
|
|
Dopiero teraz doczytałem, że na akumulatorku jest napisane (małym druczkiem)
'' initial current : less than 0.39A. Po przetłumaczeniu wychodzi mi tak : ''początkowy prąd ładowania - 390 mA . Znaczy to, że na początek ok 390mA a później mniejszy prąd ?
A jeżeli zastosuje prąd 300mA przez cały okres ładowania, to rozumiem, że aku naładuje sie szybciej, ale czy nie skróci to żywotności akumulatora ? |
|
|
|
 |
|
|