Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

B237 - nadsiarczan sodowy

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

B237 - nadsiarczan sodowy

Postautor: Futrzaczek » 8 sty 2006, o 15:01

Witam

Co to jest to w temacie? Wiem, że środek do wytrawiania miedzi. Może ktoś miał z nim styczność bo się zastanawiam, czy się na niego nie przesiąść?

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty: 4977
Rejestracja: 7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja: Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Re: B237 - nadsiarczan sodowy

Postautor: end » 8 sty 2006, o 15:03

Witam

Co to jest to w temacie? Wiem, że środek do wytrawiania miedzi. Może ktoś miał z nim styczność bo się zastanawiam, czy się na niego nie przesiąść?
A nie czasem B327 ?

Moim zdaniem jest lepszy od Trójchlorku żelaza, mniej podtrawia... ale to też zalezy od użytego pisaka/tonera i przygotowania podłoża.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 8 sty 2006, o 15:09

mój pisak/toner to rozcieńczony lakier do paznokci nanoszony grafitonem czy czymś takim...
Podłoże - płytka laminowana :) oczyszczona acetonem i spirytusem

Awatar użytkownika
Aleksander Zawada
Moderator
Moderator
Posty: 532
Rejestracja: 21 lut 2003, o 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksander Zawada » 9 sty 2006, o 09:21

Kolejne chyba pytanie nieco naiwne. Czy pytanie jest co to jest nadsiarczan sodu?

To jest Na2S2O8. Oba rdzenie siarki są tu połączone mostkiem nadtlenowym, uzyskuje się ten związek drogą utleniania anodowego, wychodząc z siarczanu (VI) sodu.
Inne informacje w słowniku chemicznym.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 9 sty 2006, o 18:55

Ja się nie pytam co to jest nadsiarczan sodu, tylko się pytam, czy on działa i czy lepiej się go używa niż chlorku

TRistan
-
-
Posty: 28
Rejestracja: 22 lis 2005, o 17:59
Lokalizacja: Polska

Postautor: TRistan » 9 sty 2006, o 19:15

Ja korzystam tylko z B327. Jest Ok. Jak jest cieply to lepiej trawi(szybko). Jak sie ostudzi to mozna czekac do us*.*ej smierci, nawet dosypujac co nieco. Tylko nie trzymaj lap nad ciecza jak jest ciepla, bo paruje i po jakims czasie skore na rekach mi popekala i swedziala. I nie wdychaj bo troche glowa boli jak zbyt dlugo to robisz (u mnie jakies 45-60min siedzenia, bo nie mialem jak podgrzewac). I golymi rekami nie dotykaj cieczy. Mi zabarwilo koncowki paznokci na zielono na dwa dni(do chwili gdy ich nie obciolem). Z przechowywaniem nie ma problemu. Rozrobiony B327 trzymam w duzym sloiku po salatce szwedzkiej Urbanka. Raz na kilka miesiecy odkrecam pokrywke na chwile, po powstaje podcisnienie i tak robie prowizorycznie. Mieszanie przyspiesza proces. Rowniez zaobserwowalem ze miedz szybciej sie trawi gdy jej plaszczyzna jest skierowana w strone dna naczynia(tzn. przy jednostronnej, sciezki sa od strony dna, czyli ich nie widac).
Mieszamy elementami nie metalowymi.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 9 sty 2006, o 19:37

Dzięki wielkie. Takich odpowiedzi oczekiwałem.
A czy na długo starcza? Chodzi o ilość strawionej miedzi.
I jak go można ew. regenerować?
I czy chlorek żelaza, którego używam obecnie można zregenerować inaczej niż perhydrolem?
Bo nigdzie nie mogę go zdobyć.

Czajnik
-
-
Posty: 264
Rejestracja: 17 cze 2004, o 15:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Czajnik » 10 sty 2006, o 10:03

no nawet na bardzo długo.. oczywiści e zrozsądkeim :) jak bedizesz rozpuszczał to polecam nie w 0,5 a w 0,8-0,9 lwody bo na początku i tak jest mocny bo jeszcze ni przetrawiony a potem z czasem i tak wyparowuje woda z niego podcas trawienia i stęzenie wzrasta rekompensująć zużycie... i ma sie liniowość przez czas użytkowanai... a co do podrzania to mi wystarcz połozenie kuwety na kaloryferze na 10 min przed trawieniem czyli zróbcsza tyle ile potrzebuje na naswietlenie i wywołanie positiwa... zzresztą może to opisze bo jak bede miał czas to szarpne sie na artykół... a jest co pisać bo scieżki 5-7 milsów nie są dla mnie żadnym problemem :)

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 10 sty 2006, o 14:48

A czy wie ktoś jak mozna zdobyć perhydrolalbo inny środek do regeneracji trójchlorku żelaza?

TRistan
-
-
Posty: 28
Rejestracja: 22 lis 2005, o 17:59
Lokalizacja: Polska

Postautor: TRistan » 10 sty 2006, o 15:05

Ja wytrawilem jakies 3dm2 zanim dosypalem wiecej krysztalkow. Ale dosypalem dopiero po 9 miesiacach bo siedzial w sloiku. Dosypalem bo nie mialem jak podgrzac delikwenta gdy juz mi trawil plytke, a calkiem wystygl. Troche dolalem wrzatku i przyspieszyl. Nie wiem ile praktycznie mozna wytrawic miedzi, bez dosypywania. Aha, ja nie rozrobilem calego srodka tylko jakas 1/4~1/3 napoczatku, a potem w miare potrzeby dosypywalem.
Z regeneracja bedzie raczej trudno. Z tego co wiem co POCH gdzies w poblizu zachodniej granicy regeneruje B327 jak im podeslesz, ale podwarunkiem ze byl u nich zakupiony. Co to jest B327 opisuje specyfikacja na stronie www.biall.com.pl(zreszta oni to firmuja swoim logo) , ale nic o utylizacji/regeneracji nie ma. Polecam tez przejrzenie dokumentacji do SENO cos tam, srodek do powlekania cyna(tez na stronie BIALL). Napisane jest ze moze byc rakotworczy. Jakies podobne zagrozenia chyba ma tez chlorek zelaza(tez BIALL). Nie chce straszyc tylko, uswiadamiam realne zagrozenie.
Ja do tej pory jeszcze nie wylewalem B327 do kanalizacji, no poza drobinami ktore powstaly przy plukaniu plytek/myciu ich po trawieniu. Te drobiny rozcienczalem w duzej ilosci wody, tak na wszelki wypadek. Nobo chyba nikt nie chcialby przez przypadek wypic tego swinstwa, bo nie wieze ze nasze oczyszczalnie daja krystaliczna wode.
Swoja droga dobrze by bylo gdyby pojawil sie jakis artykul o utylizacji/regeneracji srodkow chemicznych stosowanych w elektronice. Chetnie bym skorzystal. W koncu mamy tylko jedno srodowisko i warto o nie dbac.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 10 sty 2006, o 15:23

Aha... dzięki :D

A czy perhydrol :roll: można zastąpić wodą utlenioną :roll: z apteki? :)
:D

Czajnik
-
-
Posty: 264
Rejestracja: 17 cze 2004, o 15:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Czajnik » 10 sty 2006, o 17:00

młody za bardzo kombinujesz... raz na pół roku możesz wydac 5 zł na środek trawiący :)

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 10 sty 2006, o 17:59

Gdzieś w Internecie znalazłem cos takiego:
Elektronika to sztuka kombinowania

Czajnik
-
-
Posty: 264
Rejestracja: 17 cze 2004, o 15:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Czajnik » 10 sty 2006, o 18:11

ale kombinowanie a fuszerka to dwie rużne sprawy... pozatym za wode utlenioną też musisz zapłacić... obabrzesz sie z tym a efekt jest niegwarantowany

dr wstrząs
-
-
Posty: 1
Rejestracja: 10 sty 2006, o 18:33
Lokalizacja: Ostrołęka

Postautor: dr wstrząs » 10 sty 2006, o 18:44

Perhydrol powinien być dostępny w sklepach myśliwskich i dobrych aptekach. Woda utleniona powinna dać podobny efekt, tylko że tam jest jakieś 10% perhydrolu - czyli kupa wody bez potrzeby.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 10 sty 2006, o 21:04

ale i tak uwazam, że
Elektronika to sztuka kombinowania
taki prosty przykład: załączenie jednego przekaźnika z portu uC. Można to zrobić na 2 sposoby:
1 - użyć tranzystora PNP i rezystora - 0,20 zł Wady: trzeba dobrać rezystor Zalety: cena
2 - użyć czegoś scalonego np. UL2803 - 3 zł Wady: cena Zalety: nie trzeba nic liczyć
Tak więc są dwie drogi rozwiązania prostego problemu. I który wybrać?

BTW:
Aha, czyli niewarto bawić sie w regenerację chlorku. Dzięki!

Awatar użytkownika
areczkas
-
-
Posty: 338
Rejestracja: 2 mar 2004, o 13:18
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: areczkas » 11 sty 2006, o 08:38

futrzaku kompinowanie w elektronice polega na tym aby zrobić coś ciekawego za jak najniższą cenę. Moim zdaniem cała elektronika polega na cenie- proces projektowania opiera się na wyszukiwaniu jak najtańszych ( optymalnych ) rozwiązań które zapewnią funkcjonalność. Nie warto celować w muchę z armaty.....

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 11 sty 2006, o 14:07

No i taki właśnie przykład podałem: załączenie jednego przekaźnika.
I dwa rozwiązania: tranzystor PNP albo UL2803
No i które wybrać? Najprawdopodobniej pierwsze.

Awatar użytkownika
Aleksander Zawada
Moderator
Moderator
Posty: 532
Rejestracja: 21 lut 2003, o 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksander Zawada » 11 sty 2006, o 18:16

Perhydrol -czyli 30% nadtlenek wodoru można nabyć w sklepach chemicznych, na przykład na Foksal w Warszawie. Tecniczny perhydrol można kupić niekiedy w sklepach z chemią przemysłową, ale jest bodaj 18%. Z perhydrolem żartów nie ma- łatwo o oparzenie.

Awatar użytkownika
Futrzaczek
-
-
Posty: 782
Rejestracja: 4 gru 2005, o 17:48
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Kontaktowanie:

Postautor: Futrzaczek » 11 sty 2006, o 18:51

O futrzaczek... w Warszawie?
Taki kawał to ja nie będę jeździł.
szkoda :567:
Więc temat chyba zamknięty?

Wróć do „Elektronika - tematy dowolne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 17 gości